konferencje - konferencje
Na konferencje do Sopotu pojechałem bardzo chętnie. Nigdy tam nie byłem, a chciałem się przejść tym słynnym molem. jak się okazało nie miałem zbyt dużo wolnego czasu.
konferencje trwały po kilka dobrych godzin dziennie. Po konferencjach natomiast musiałem uczestniczyć w oficjalnych obiadach. Mimo tego udało mi się zwiedzić kawałek miasta. Po każdej konferencji w przerwie na lunch wymykałem się na mały spacerek.Przeszedłem się między innymi deptakiem Monte Cassino i molem.Na deptaku wszedłem do Krzywego Domku który zadziwia swą architekturą. A na molo spacerowałem rozkoszując się morskim powietrzem. Cały Sopot zrobił na mnie bardzo miłe wrażenie i zastanawiam się by nie pojechać tam prywatnie by zwiedzić całe Trójmiasto.
Zobacz pozostałe: