Hotel - Rodzinny piknik.
Wczasy rodzinne nie zawsze muszą być nudne. Nasza rodzinka spotyka się raz w roku, a czasem na dwa lata gdzieś na wyjeździe. Jest to zawsze pierwszy tydzień wakacji. Cała rodzinka to około trzydzieści -czterdzieści osób. Czasem wynajmujemy autobus, a czasem sami jeździmy swoimi samochodami. Tym razem naszym lokum był
Hotel Marina w Międzyzdrojach. Kobiety chodziły z dzieciarnią na plażę, a dla mężczyzn ciągle była pogoda barowa. Tylko, że my nie lubimy barów, a jesteśmy zwolennikami restauracji szczególnie w dobrych hotelach. Stałym punktem był hotel Amber Baltic, a właściwie jego sala restauracyjna. Byliśmy na gościnnym wypadzie w Świnoujściu, a nawet w tych sąsiednich trzech niemieckich badach. Było super, choć prawie nic nie pamiętałem, to dzięki taksówkarzom udało nam się wrócić. Coraz bardziej zadbane były budynki prywatne, i różne hotele po stronie niemieckiej. Na koniec całą zgrają 35 osobową popłynęłyśmy na Bornholm, a tam oczywiście lał deszcz, nawet nie wychodziliśmy z lokalu.